23

Publiczna Szkoła Podstawowa

     

 w Makowisku


Położenie

Makowisko to miejscowość, leżąca około 12 km za Jarosławiem, przy głównej drodze biegnącej w kierunku Lubaczowa. Rozbudowana jest w formie ulicówki, tzn. wzdłuż jednej drogi. Zaczyna się od skrętu w lewo z głównej trasy i ciągnie się przez ponad trzy kilometry wzdłuż asfaltowej szosy.

 

Do wsi Makowisko należy przysiółek Olchowa, w którym mieszka zaledwie kilka rodzin. Jego nazwa pochodzi od dużej ilości olch rosnących w tym rejonie. W okolicy tego przysiółka znajduje się obszar przyrodniczy prawnie chroniony jako użytek ekologiczny – Makowieckie o powierzchni 0,41 h. Utworzony został rozporządzeniem nr 96 woj. przemyskiego z dnia 22.07.1996 roku na działce ew. nr 138 obrębu Makowisko. Jest to bagienko porośnięte kruszyną, iwą, trzciną i grążelem żółtym. Zasługuje na ochronę dla zachowania unikatowych zasobów genowych i typu środowiska bagiennego.

Przed I wojną światową

Pierwsze wzmianki o Makowisku pojawiają się w 1881 roku w „Słowniku geograficznym królestwa polskiego”. Wynika z niego że wieś ulokowana była na nisko położonej, podmokłej równinie, 195 m n.p.m, przy drodze łączącej Miękisz Nowy z gościńcem prowadzącym z Jarosławia do Oleszyc. Część północna, zachodnia i wschodnia była położona niżej i tworzyła łąki i błota. Miejscowi nazywali ją Ogrodami. Strona południowa składała się z piasków, glinki i położona była nieco wyżej, nosiła potoczną nazwę Górki. Stawy znajdujące się na terenie Ogrodów służyły jako zbiorniki zbytecznej wody. Należała w większości (152 morgi czyli 67 roli, 30 łąk, 11 pastwisk i 45 lasu) do dworu księcia Jerzego Czartoryskiego. Nazwa miejscowości, najprawdopodobniej pochodzi od dużej ilości maków, które rosły na tym terenie.

 

 

Z osiemnastowiecznych spisów wsi wynika, że w 1881 roku mieszkało we wsi 907 osób, z czego 810 było grekokatolikami, 53 wyznania rzymskokatolickiego a pozostałe osoby innych wyznań. Na terenie wsi działała czytelnia Proświty, ukraińskiego towarzystwa oświatowo – społecznego założonego w 1868 roku we Lwowie. Komitet założycielski Proświty powstał na początku 1868 roku, a we wrześniu tego samego roku Ministerstwo Oświaty wyraziło zgodę na jego złożenie.

W Makowisku towarzystwo Proświty rozpoczęło działalność w 1897 roku. Organizacja liczyła 51 członków, a przewodniczącym w 1902 roku był Stumenda Iwan. 

W Skorowidzie powiatu jarosławskiego odnajdujemy informacje , że liczba mieszkańców Makowiska w 1902 roku wynosiła 1118 osób , a wieś liczyła 193 domy. Gmina Makowisko miała 12 radnych i 6 zastępców. Jej budżet wynosił 2117 k. W 1897 roku odbyły się wybory podczas, których została wybrana zwierzchność gminy w osobach:

Naczelnik :  Zeńczyk Michał,

Zastępca :  Szkolnik Hryć,

Asesor Hamigra Iwan,

Sekretarz  Hul Iwan,

Oglądacz zwłok Mech Iwan,

Oglądacz bydła Szczurko Mikołaj.

Przełożonym obszaru wiejskiego był Rudolf Kunzel z Pełkiń. W 1909 roku liczba mieszkańców wzrosła do 1595 osób z czego 80 % ludności była wyznania greckokatolickiego.

 

Okres wojenny

W maju 1915 roku na odcinku Wiązownica, Piwoda, Makowisko trwały zacięte starcia oddziałów niemiecko austriackich z Rosjanami. W wyniku tych działań poległo wielu żołnierzy wszystkich armii, których pochowano w najbliższej okolicy oraz w Makowisku. Przed wojną, w 1938 roku liczba mieszkańców wynosiła 1290, z czego 1170 osób było pochodzenia ukraińskiego. Pomimo tego, że mieszkańców pochodzenia polskiego było niewielu, ludzie żyli ze sobą w zgodzie, zawierane były małżeństwa polsko – ukraińskie. Zgodnie ze zwyczajem związek małżeński mężczyzny narodowości ukraińskiej z polką zwierany był w kościele, a narodowości polskiej z ukrainką zawierany był w cerkwi. Obchodzono wspólnie święta, dzieci razem uczyły się w szkole. Wieś była biedna, nie mieścił się tu żaden zakład rzemieślniczy ani produkcyjny. Mieszkańcy utrzymywali się jedynie z upraw rolnych.

 

Wybuchu II wojny światowej sprawił, że spokój mieszkańców wsi został zakłócony. Makowisko zgodnie z układem z 1938 roku Ripentrop – Mołotow, według którego - tzw. linia demarkacyjna- przebiegała wzdłuż rzeki San, znalazło się w rosyjskiej strefie okupacyjnej. W 1940 roku Rosjanie rozpoczęli wzdłuż granicy budowę umocnień (żelbetonowych schronów bojowych), tworząc tzw. linię Mołotowa. Granicę na rzece San mogli więc przekraczać tylko mieszkańcy posiadający specjalne przepustki, zdarzały się jednak przypadki przekraczania nielegalnie granicy, co wiązało się ze śmiercią lub zesłaniem do obozu.   

Na początku 1940 roku wielu mieszkańców wsi polskiego pochodzenia wywieziono do Borodina w Związku Radzieckim do pracy w kołchozie skąd wrócili dopiero w 1945 roku. We wsi pozostało tylko kilka polskich rodzin. Po wybuchu w 1941 roku wojny niemiecko – rosyjskiej, we wsi pojawiły się znowu wojska niemieckie, które odeszły w 1944 roku cofając się przed Armią Czerwoną.

                Makowisko po zakończeniu II wojny światowej było wsią prawie w całości zamieszkałą, przez ludność narodowości ukraińskiej. Być może właśnie to, było przyczyną tego, że na jej terenie nie dochodziło do tak licznych aktów ludobójstwa jak w okolicy. Nie mniej jednak wiele domów spalono, a kilka osób zaginęło bez wieści. W przysiółku Olchowa zamordowano kilkunastu członków milicji, którzy przejeżdżali przez wieś. Nocami grasowały bandy, ludzie zamiast spać, czuwali całymi nocami gotowi do ucieczki bo nigdy nie byli pewni czy ktoś nie zapuka do ich drzwi. W dzień bali się oddalać od domu bo mogli już nie wrócić. Wtedy też zapadła decyzja władz centralnych o wywiezieniu ludności pochodzenia ukraińskiego bądź na Ukrainę bądź na ziemie odzyskane.

Okres powojenny

Opuszczone przez mieszkańców gospodarstwa zaczęli zasiedlać nowi mieszkańcy. Przybywali z różnych stron kraju dobrowolnie lub z nakazem przesiedlenia.

Nowi mieszkańcy zajmowali opustoszałe gospodarstwa, naprawiali spalone i zrujnowane domy, uprawiali ziemię. Pomału zapuszczali korzenie, nie będąc do końca pewnymi czy taki stan rzeczy długo się utrzyma. W wielu z nich bardzo długo tkwił lęk, że ktoś może ich wyrzucić z nowych domów. Życie jednak ma swoje prawa i wojenne rany zaczynały się goić, chociaż długo jeszcze puste miejsca po wypalonych domach przypominały o tych trudnych powojennych latach.

Mieszkańcy jednak pomału zaczęli organizować sobie życie. Przywrócili do stanu używania budynek szkolny i dzieci znowu chodziły do szkoły. Zorganizowali sklepik z artykułami pierwszej potrzeby, opiekowali się opuszczoną cerkwią. Na początku 1952 roku powstała we wsi Ochotnicza Straż Pożarna. Wieś podobnie jak przed wojną była biedna. Ziemie III i IV klasy i piaski nie gwarantowały obfitych plonów i były trudne do uprawy. Czasy powojenne były więc szczególnie trudne, ale to właśnie spowodowało, że więzi międzyludzkie zaczęły się odbudowywać. Pierwsze murowane domy pojawiły się na wsi dzięki pomocy z UNRY.

Duże obszary wsi po wysiedlonych mieszkańcach pozostawały jednak niezamieszkałe. I właśnie na tych terenach, w 1957 roku powstało Państwowe Gospodarstwo Rolne. Były dyrektor Państwowego Gospodarstwa Rolnego w Makowisku wspomina : jako pierwsze wybudowano z budynków gospodarczych: oborę, magazyn zbożowy oraz kuźnię – stelmarnię, a z budynków mieszkalnych barak i 2 budynki dwurodzinne. W kolejnych latach, w związku z napływem pracowników dalsze budynki mieszkalne oraz stodołę, kolejną oborę i magazyn nawozów. W latach 70 – tych przeprowadzono meliorację gruntów rolnych, wybudowano fermę krów oraz dalsze bloki mieszkalne. Lata 80 – te przyniosły dalszy rozwój infrastruktury, wybudowano suszarnię zielonek i zbóż, oczyszczalnię ścieków, drogi wewnętrzne, centralną kotłownię oraz dalsze cztery bloki 18 – rodzinne. Jako zaplecze dla rodzin wybudowano stołówkę, klub, bibliotekę oraz biurowiec. Jeden z dawnych budynków mieszkalnych został zaadoptowany na przedszkole zakładowe. Poszerzono zaplecze mechaniczne o warsztaty. W latach 90 – tych wybudowano gorzelnie. Rozwój PGR wpływał też na rozwój wsi. Zakład partycypował w kosztach instalacji sieci gazowej, wspierał inicjatywy lokalne: udostępnił w swoich budynkach miejsce na przychodnię lekarską oraz gabinet stomatologiczny. Dyrekcja zakładu udzielała pomocy w organizacji wycieczek szkolnych wypożyczając autokary i dofinansowując je.



Obiekty historyczne
W 1781 roku na terenie wsi postawiono drewnianą cerkiew pod wezwaniem św. Trójcy, której fundatorem był książe Adam Czartoryski, generał ziem podolskich. Do parafii Makowisko należała Bobrówka, w której znajdowała się filialna cerkiew pod wezwaniem Wniebowstąpienia Chrystusa Pana. Patronem parafii był ks. Jerzy Czartoryski, proboszczem ks. Sylwester Czerlunczakiewicz, a wikarym ks. Jan Szymełda. Drewniana cerkiew spaliła się i mieszkańcom przez długie lata do odprawiania nabożeństw służyła kaplica na cmentarzu. Było to jednak niewygodne dla mieszkańców ponieważ kaplica była mała i nie mieściła licznych wiernych. Zajmowali więc miejsca na zewnątrz, przysiadając na grobach, a w czasie niepogody marzli i mokli na deszczu. Sytuacja ta nie mogła trwać wiecznie i podczas misji, na których nabożeństwo odprawiał biskup zaproponował wybudowanie nowej świątyni. Kamień węgielny uroczyście wmurowano w 1934 roku, a już w 1938 cerkiew wzniesiona na planie krzyża z kopułą została uroczyście poświęcona.

Cerkiew pod wezwaniem Opieki Najświętszej Marii Panny służyła mieszkańcom wyznania grekokatolickiego. Przy cerkwi z inicjatywy ówczesnego dyrektora szkoły powstał mieszany chór, który prowadził p. Radawiec. Uświetniał on uroczystości kościelne w parafii, ale również koncertował w okolicznych miejscowościach i w Jarosławiu. Odnosił liczne sukcesy i był chętnie zapraszany na występy.

Nieliczni mieszkańcy wsi wyznania rzymskokatolickiego na msze święte i nabożeństwa chodzili pieszo do Jarosławia do kościoła farnego. Najstarsi mieszkańcy wsi wspominają, że aż do mostu na rzece San tj. około 12 kilometrów szli boso i dopiero po minięciu mostu ubierali buty. Korzystali też z posługi duszpasterskiej w kościele w Zapałowie, wiosce położonej kilka kilometrów od Makowiska.

Po zakończeniu wojny cerkiew została zamknięta. Opiekowali się nią mieszkańcy wsi, którzy udostępniali kościół raz w tygodniu księdzu z pobliskiej parafii z Surochowa, przyjeżdżającemu w niedzielę odprawiać mszę świętą. Na chrzciny, pierwsze komunie, śluby czy pogrzeby mieszkańcy wsi musieli wyjeżdżać do innych parafii. Stanowiło to duże utrudnienie, jako że wieś stawała się coraz liczniejsza. Powołano więc komitet, którego zadaniem było zabieganie o powstanie na terenie wsi parafii. W końcu zabiegi te odniosły sukces i w 1982 roku powstała parafia pod wezwaniem Trójcy Przenajświętszej.

 

Innym miejscem, w Makowisku zasługującym na uwagę jest miejscowy cmentarz, na którym znajduje się dużo zabytkowych nagrobków.

            Jego ciekawostką i legendą, jest grób żołnierza bez głowy, który według miejscowych opowieści, zginął 24.05.1915 roku. Nazywał się Theodor Kerkor, zginął w czasie pojedynku z rosyjskim oficerem, który z ferworze walki jednym ruchem ściął porucznikowi głowę. Koń jeszcze przez kilka kilometrów niósł jeźdźca, aż do Makowiska gdzie spadł z konia. Jego narzeczona Meta Gabin wystawiła mu na cmentarzu pomnik z piękną płytą nagrobkową , na której umieściła wiersz  

Czerwone płatki maku wdychając opadają na twoje ręce

 Czerwone szczęście błyszcząc staje i przez wieczorem idzie ku gorącu

 Chce młode słońce pozdrowić i leży cicho i pada ci do nóg

Pomnik ten przetrwał do dnia dzisiejszego i opiekują się nim mieszkańcy wsi. Na cmentarzu znajdują się ponadto groby żołnierskie z okresu I wojny światowej. Na terenie wsi możemy także spotkać zabytkowe kapliczki z początku XX wieku.

 


 

[ Cookies - info ]Oprogramowanie CMS: DragoN-NogarD © ( www: http://nogard.pl )